Archiwum grudzień 2002, strona 1


gru 21 2002 uwierzyć w lepsze jutro...
Komentarze: 1

zastanawiam się co począć ...nie jest dobrze....choc już nie płaczę..teraz wszystko obracam w kpinę....po prostu kpię ..nie interesuje mnie to że mogę komuś zrobić przykrość..potrzebuję jednej opcji ..takiej która pozwoliłaby mi go wyrzucić z głowy myśli snów ..i serca ....takiej która pozwoliłaby uwierzyć w coś...kogoś lepszego !

 

"jestem jak człowiek sam wiosłujący po morzu

szukający jakieś wyspy

wyspy na której znalazłby przyjaciela

któremu mógły się zwierzyć

zaufać

uwierzyć...

....uwierzyć w lepsze jutro"

kropelka_jak_lza : :
gru 20 2002 czy nie jest pięknie....
Komentarze: 2

człowiek sie otwiera a tu dochodza go wieści że blog jest niwypłacalny...wrrrr...zresztą nie wiem czy powinnam dalej pisac o jednym i tym samym moje zycie składa się jedynie z bolesnych upadków..i dźwigam się tylko po to by znów upaść...ot całe me zycie...p[rzeplatane radosnymi chwilami chyba tylko z okzaji świąt....nie wiem ide do pracy tam przynajmniej nie myslę o sobie...

kropelka_jak_lza : :
gru 18 2002 mimo chłodu jest cieplutko...
Komentarze: 1

jest tak ciepło...aż mnie to przeraża...przecież po ciszy nastaje burza....nie chcę mysleć...jest tak dobrze...bawiliśmy się w śniegu...ciągnął mnie na sankach...i ulepił naszego bałwana.....rzucał we mnie śnieżkami....przytulił mnie do siebie mocno..i powiedział   "Jak mogłem Cię tak ranić...będę czekał na dzień do końca swego życia ,kiedy mi wybaczysz" a na mej twarzy zamiast łez pojawił się uśmiech....brak łez ,suche policzki..to takie dziwne uczucie...czy ja nie kocham?...mam jeszcze jedną tajemnicę..od 2 tygodni nie dostałam miesiączki...czyżby..?....nie zapeszam

kropelka_jak_lza : :
gru 16 2002 ciekawe jak długo...
Komentarze: 0

było jak w bajce....nawet morał wyciągnął, powiedział że chce iść do psychologa,chce wiedzieć dlaczego tak sie zachowuje,,,nie chce mnie ranić...tak dobrze jest się przytulić nie myśleć o niczym innym ...tak łatwo powiedzieć kocham ,mówić to co się myśli....jest dobrze tylko czy może być jeszcze lepiej...tylko tego pragnę, pragnę być szczesliwa...nie na chwilę na tydzień na miesiąć ...przez całe życie tego pragnę ...chcę spędzić je przy boku osoby na której mi zależy...którą kocham tak jak teraz.....z każdym dniem coraz mocniej...tylko nocą troszkę mniej....

kropelka_jak_lza : :
gru 15 2002 jestem z nim...
Komentarze: 1

To nie takie proste odejść...po 4 latach spędzonych wspólnie..dzień w dzień się widujemy mieszkamy od siebie niecały kilometr...nawet jak nie byliśmy razem widywaliśmy się średnio 2 razy w tygodniu i to całkiem przypadkowo...to nie takie proste odejść kiedy ja go kocham ....to nie takie proste kiedy pragnę z nim być...urodzić jego dzieci...to nie takie proste zerwać zaręczyny....to nie jest możliwe..ja nie odejdę ....wiem że zawsze się mówi "dam mu jeszcze jedną szansę"  ...ale ja przyżekam sobie Jemu i Tobie Abstrakcjo...pozwólcie dać mi ostatnią szanse ..jestem zbyt wrażliwa abym mogła go tak opuścic ....Jego słowa wyrażone na papierze:

"Boże co ja narobiłem !

Nienawiść i pamięć o tym co złe, to ciężar.

Życie jest zbyt krótkie by ciągle biec pod wiatr.

Poprostu nie warto.

Nie jesteśmy wrogami lecz parą, która powinna się kochać.

Czy cierpienie jest potrzebne by to zrozumieć....."

 

Uroniłam jedną łzę...jedną jedyną czytając ten tekst..przecież tak wygląda moje życie..moje ...mojej osoby gdzie zawsze zaklinałam sie ..że pragnę być szczęśliwa...nie marnować czasu na górki...na wiatr w oczy wiejący...to ja , która zawsze pragnęła miłości nieokiełznanej kosmicznej ...pięknej...która pragnęła aby krople z jej policzków nigdzy już sie nie pojawiły tak jak za czasów dziecka patrząc na rodziców...to ja kropelka jak łza

(dziś przychodzi do mnie..potrzebuję sie przytulić)

kropelka_jak_lza : :